Od najbliższej soboty Kraków stanie się światową stolicą grapplingu. Właśnie tutaj rozegrane zostaną finały Mistrzostw Świata ADCC – najbardziej prestiżowej imprezy w tej dyscyplinie. To wydarzenie bez precedensu w historii polskiego sportu walki.
Wolna mata przed wielkim świętem
Na kilka dni przed startem zawodów w MMA Academy Kraków odbyła się otwarta sesja sparingowa. Dzięki uprzejmości Bartosza Kowala, właściciela klubu, na macie pojawili się zawodnicy z całego świata. Wśród nich znaleźli się m.in. PJ Barch, Fabricio Andrey, Matheus Diniz, Chris Wójcik oraz Anna Ste-Marie.
Wspólne treningi w małym, kameralnym klubie to esencja środowiska brazylijskiego jiu-jitsu. Jak podkreślają uczestnicy, właśnie ta atmosfera – spotkanie największych gwiazd z lokalną społecznością – czyni ten sport wyjątkowym.
„Największe nazwiska w tej grze na świecie i my, którzy zawsze jaramy się ich walkami na Flograppling. I normalnie robimy rundki” – relacjonują organizatorzy spotkania.
ADCC – czym jest ta impreza?
ADCC (Abu Dhabi Combat Club) to nieoficjalne mistrzostwa świata w grapplingu, uznawane za najbardziej wymagające zawody w tej dyscyplinie. Startują w nich najlepsi zawodnicy BJJ, zapasów i submission fightingu. Kwalifikacja jest niezwykle trudna – awans uzyskują jedynie zwycięzcy kontynentalnych eliminacji oraz zaproszeni przez organizację mistrzowie.
Dla Polski organizacja finałów ADCC to ogromne wyróżnienie i dowód na rosnącą pozycję kraju na mapie światowego BJJ. Kraków dołącza tym samym do grona miast takich jak Las Vegas, Anaheim czy Abu Dhabi, które wcześniej gościły tę imprezę.
Finały potrwają przez weekend, a emocje sięgną zenitu – stawka jest ogromna, a każda walka może przejść do historii.
Źródło: Draculino Oświęcim
Fot. m.facebook.com

